Wakacje z dialogiem w Stroniu Śląskim

To już drugi turnus, który zorganizowaliśmy wspólnie z animatorami z Ośrodka Zielonogórskiego.

W turnusie udział wzięło 12 par z 7 ośrodków w Polsce wraz z dziećmi oraz niezawodny ks. Grzegorz Laskowski (z Gorzowa Wielkopolskiego). W sumie było nas 25 osób dorosłych i 24 dzieci  w wieku 0,5 -16 lat.

Pierwszy dzień po przyjeździe rozpoczęliśmy od spotkania „Co było dla nas ostatnio ważne”  ( z uwzględnieniem rozpoznawania i nazywania uczuć, i wagi ich bezpośredniego wyrażania).  Drugą część dnia spędziliśmy na wy-prawie do Ogrodu Bajek i na Górę Igliczną, gdzie podczas mszy św. w Sanktuarium Matki Bożej Śnieżnej powierzyliśmy siebie, nasze rodziny i cały ruch Spotkań Małżeńskich Matce Bożej. Po kolacji, razem z dziećmi, podczas wspólnej modlitwy wieczornej dziękowaliśmy Panu Bogu za to, czego każdy z nas doświadczył.

Plan kolejnych dni był podobny. Codziennie rano, przed śniadaniem, uczestniczyliśmy we mszy św. sprawowanej kolejno w intencji każdej z rodzin, później albo odwoziliśmy dzieci na teren strońskiej parafii i wracaliśmy na spotkanie z dialogiem, a później była poobiedna wyprawa w góry, albo, kiedy nie było spotkań z dialogiem – już po śniadaniu wyruszaliśmy (chętni) na całodzienną wędrówkę.

Po kolacji modliliśmy się wspólnie z dziećmi. Codziennie też spotykaliśmy się wieczorem na nocnych rodziców rozmowach. Bardzo ważna była dla nas wszystkich obecność ks. Grzegorza na tych spotkaniach, gdyż wiele spraw wymagało wyjaśnienia, czasem naprostowania lub rozwiania wątpliwości. Z zaciekawianiem czekaliśmy na jego podsumowanie (bo zawsze miał ostatnie dość długie zdanie).

Oprócz spotkań z dialogiem wychodzil;iśmy na piesze wędrówki po górach. Trasy miały opcje trudniejsze i łatwiejsze, rozpoczęliśmy od przejścia ok. 5 km, a zakończyliśmy na ok. 27 km. Podczas kolejnych wycieczek spenetrowaliśmy okolice Lądka Zdroju ( Wrzosówka, Borówkowa Góra, Trojak, Jaskinia Radochowska, Orłowiec. Przeszliśmy też trasę Karłów – Szczeliniec – Błędne Skały. Byliśmy również na Śnieżniku, ale zdobyliśmy go z innej strony niż poprzednio. Starczyło nam czasu na odpoczynek nad zalewem w Dolnej Morawie i na zwiedzanie kopalni uranu i Jaskini Niedźwiedziej w Kletnie. Podczas wypraw była okazja do indywidualnych rozmów, ks. Grzegorz nawet prowadził zapisy i ustawiał kolejkę…

Doświadczyliśmy  ogromnej pomocy ze strony ks. Proboszcza parafii, na której terenie mieszkaliśmy. Okazało się, że na nasze dzieci czekały dwie panie, które wraz z księdzem proboszczem zorganizowały wyjazd do teatru na przedstawienie i na warsztaty kukiełkowe, spotkanie ze Strażą Miejską połączone z nauką pierwszej pomocy, wyprawy na place zabaw i na lody. Dzięki temu rodzice mieli doskonałe warunki do przeprowadzenia dialogu. Kościół parafialny w Stroniu był też miejscem naszych niedzielnych Eucharystii, gdzie włączaliśmy się do sprawowanej Liturgii Słowa, a ks. Grzegorz głosił kazania (pośrednio reklamując Spotkania Małżeńskie).

Zakończeniem turnusu była msza św. z odnowieniem przyrzeczeń małżeńskich w Wambierzycach w Sanktuarium matki Bożej Królowej Rodzin.