Terminy weekendów w 2018 roku

Ustaliliśmy już terminy weekendów rekolekcyjnych w roku 2018. Planujemy przeprowadzenie dwóch weekendów podstawowych dla małżeństw w kwietniu i na przełomie sierpnia i września. Zapraszamy również na dwa weekendy pogłębiające; dla małżeństw, które były na rekolekcjach podstawowych, w listopadzie będzie możliwość rozpoznania i zgłębienia swoich temperamentów. Natomiast w  czerwcu, dla par, które były na weekendach pogłębiających o temperamentach i potrzebach, organizujemy weekend „Nie unikajcie siebie na wzajem. Miłość – erotyka – dialog”. Dokładne terminy i formularze zapisowe są w zakładce TERMINY

17-19 listopada weekend podstawowy

Zapraszamy na ostatni w tym roku weekend dla małżeństw. Bardzo serdecznie zachęcamy do podjęcia wyzwania, by dokonać zmian w trudnych małżeńskich relacjach. Z doświadczenia wiemy, że nigdy nie jest za późno. Warto więc spróbować. Gościć nas będą jak zawsze o. Pallotyni w Ząbkowicach Śląskich.

 

Weekend poprowadziliśmy w składzie – Ewa i Robert Stolarczykowie, Anetta i Jarek Radeccy, Monika i Mirek Stawscy oraz o. Bogdan. W rekolekcjach uczestniczyło 6 małżeństw z okolic Gubina, Wrocławia, Świdnicy, Bolesławca i Poznania oraz ks.Przemek, który zadeklarował chęć współpracy z naszym ośrodkiem.

Z wypowiedzi uczestników:

– Dowiedzieliśmy się, że nasz obraz o sobie i współmałżonku jest inny niż w rzeczywistości.Mamy z sobą o wiele więcej wspólnego niż myśleliśmy.

– Fizycznie wyjeżdżamy z uśmiechem na twarzy, psychicznie z natłokiem myśli i planów na lepsze, wspólne życie RAZEM, a w sercu dużo MIŁOŚCI do siebie i do Boga i nadzieją na lepszą przyszłość.

– Czas ten rozbudził we mnie nadzieję i przekonanie, że wszystko w życiu można naprawić i przewartościować. Wyrzuciliśmy ze słownika słowa „nie da się tego zrobić“, „jest za późno“.

– Cały czas rekolekcji to niespodziewane otwarcie się na siebie i na nasze relacje z Bogiem. Udało się nam poruszyć tematy, które na pozór wydawały się w naszym życiu ułożone, a tak naprawdę okazało się, że to pozorny ład. 

Wakacje z dialogiem w Łukęcinie

W drugiej połowie sierpnia odbył się drugi turnus wakacyjny organizowany przez animatorów z naszego ośrodka.  Tak jak w ubiegłym roku czas ten spędziliśmy w gościnnym Domu Zakonnym o. Paulinów w Łukecinie nad morzem. W turnusie udział wzięło 11 małżeństw wraz z dziećmi, których łącznie było trzydzieścioro.

Program turnusu był ukierunkowany na dialog i zrozumienie naszych dzieci. Oprócz pięciu spotkań z dialogiem dla rodziców były trzy spotkania dla nastolatków- dzieci uczestników. Cwiczyliśmy również dialog rodziców z dziećmi, a doświadczeniami dzieliliśmy się na spotkaniach wieczornych.

Znalazł się również czas na plażowanie,  żeglowanie, damski wypad na kawę, męskie wieczorne rozmowy, wpólną modlitwę.

 

A to, co uczestnicy pisali o naszych wakacjach:

– … Zachwyciliśmy się miejscem, ludźmi, atmosferą i tym, że tak szybko 11 rodzin stało się bliską sobie wspólnotą osób , które wspólnie się modlą, rozmawiają o ważnych sprawach, pomagają sobie nawzajem i obdarzają się po prostu dobrocią i życzliwością. My zakochaliśmy się w tej formie wypoczynku i bardzo pragniemy, aby stał się to nasz sposób spędzania wakacji z rodziną.

– … mam wrażenie, że słuchanie świadectw innych małżeństw sprawiło, ze oboje, a zwłaszcza mój mąż,  spojrzeliśmy inaczej na nasze małżeństwo. Bardziej pozytywnie, widząc częściej kwestie które nas łączą a nie dzielą. (…) Mam wrażenie, że na nowo odkrywam swojego męża. Po 18 latach małżeństwa wydaje się być to bardzo trudne, a jednak możliwe.

– …. Dzięki dialogom docieraliśmy do tych sfer, których w pędzie życia nie zauważamy, a tam mogliśmy się zatrzymac i pomyśleć, spojrzeć z lotu ptaka na naszą rodzinę, na nasze sprawy, bez pośpiechu, nie myśląc o żadnych obowiązkach (nie trzba było gotować, sprzątać- a to na co dzień rozprasza). W ogóle nie było rzeczy, która nam się nie podobała…

– … Bardzo się cieszę, że przeżyliśmy taki wspaniały czas  kiedy mogliśmy zastanowić się nad potrzebami psychicznymi naszych pociech, zdiagnozować ich temperamenty, wyznaczyć zasady
współpracy z nimi. Były to bardzo owocne  wakacje. Gorąco polecamy każdej rodzinie ten sposób wypoczynku z Panem Bogiem. Grunt to budowanie na skale.

 

W piękne przedpołudnie, po wytrwałej pracy z dialogiem, zorganizowaliśmy igrzyska rodzinne. Co tam się działo! Trudno opisać ducha walki i rywalizacji między rodzinami więc zapraszamy do fotorelacji z tego wydarzenia.

 

Wrześniowy weekend podstawowy

9 par poznawało zasady dialogu podczas weekendowych rekolekcji, które przeprowadziliśmy w dniach 1-3 wrzesnia. Tym razem większość małżeństw była z niewielkim stażem – od 3 miesięcy do 4lat. Choć były również dwa małżeństwa z blisko 40 latami wspólnego życia. W każdym momencie warto rozpocząć dialog i zawalczyć o poprawę wzajemnego zrozumienia. Uczestnikiem tego weekendu był również kapłan, który z entuzjazmem mówił o swojej chęci współpracy z naszym Ośrodkiem.

Uczestnicy tego weekendu powiedzieli:

– rekolekcje wywołały we mnie radość i szczęście, dały kopniaka, otworzyły mi oczy na pewne sprawy, o których nie miałam pojęcia przez to, że nie potrafiliśmy ze sobą rozmawiać,

– to był jeden z lepszych czasów w naszym życiu, ostatni raz słowo kocham tyle razy słyszałam przed ślubem,

– myślę, że od nowa odkrywamy siebie,

– do tego momentu nie otworzyłem dla mojej żony całego swojego serca, zastanawiałem się, czy warto dalej być razem. Teraz wiem, że warto,

– zrozumiałam wartość sakramentu małżeństwa,

– byliśmy ze sobą tylko ze względu na dziecko, chcę to zmienić, chcę być prawdziwym przyjacielem,

– nie wiem, co by z nami było, dobrze, że tu przyjechaliśmy.

Wakacje z dialogiem w Stroniu Śląskim

W dniach 10-21 lipca 2017r. w miejscowości Stronie Śląskie w Kotlinie Kłodzkiej odbył się turnus wakacyjny, którego współorganizowaliśmy razem z parą animatorów z ośrodka zielonogórskiego.

W turnusie udział wzięło 12 par z 9 ośrodków w Polsce wraz z dziećmi, oraz siostra zakonna. Byliśmy pod opieką duchową księdza- animatora z ośrodka zielonogórskiego.

W sumie było nas 26 osób dorosłych i 25 dzieci w wieku 2-12 lat.

Przeprowadziliśmy sześć spotkań dialogowych, podczas których szukaliśmy przyczyn naszych codziennych trudności w dialogu. Tematy spotkań dotyczyły wyrażania uczuć, różnic w temperamentach, potrzeb, pieniędzy.

Wakacje rozpoczęliśmy wyprawą na Górę Igliczną i mszą św. w Sanktuarium Matki Bożej Śnieżnej. Zakończyliśmy uroczystą mszą św. z odnowieniem przysięgi małżeńskiej w Wambierzycach u stóp Matki Bożej Królowej Rodzin. A po drodze były spotkania z dialogiem, wyprawy na Borówkową, Czarną Górę, Błędne Skały, Szczeliniec, Śnieżnik, codzienna Eucharystia, spotkania bardzo późnowieczorne…, a także zwiedzanie Jaskini Niedźwiedziej, kopalni złota i parku techniki. Znaleźliśmy czas na zabawę z dziećmi, zwiedzanie atrakcji, które pokochały maluchy (w tym Ogrodu Bajek w Międzygórzu, mini Zoo w Wambierzycach). Zorganizowaliśmy olimpiadę rodzinną, w której udział wzięli wszyscy uczestnicy. Mimo za krótkiej wakacyjnej doby, udało się to jakoś wszystko pomieścić. Do naszego wypoczynku przyczynili się Gospodarze miejsca – zarówno właściciele pensjonatu Villa Valle Verde w Stroniu Śląskim – państwo Piątkowscy- życzliwi, wyrozumiali, uśmiechnięci, cierpliwi, zatroskani o nas jak o najlepszych przyjaciół, jak również proboszcz parafii p.w. Matki Bożej Królowej Pokoju i św. Maternusa w Stroniu Śląskim- ks. Ryszard Szul i p. Krystyna Rabenda z parafialnej Akcji Katolickiej, którzy okazali nam ogromną pomoc    w zorganizowaniu czasu i opiece nad naszymi dziećmi podczas spotkań z dialogiem. Dzięki Nim mieliśmy taki komfort do pracy nad relacjami w małżeństwach, jak podczas weekendów, na które przyjeżdżamy bez dzieci…

A to, co uczestnicy pisali o naszych wakacjach:

– …wyjeżdżamy bardzo ubogaceni świadectwami innych małżeństw, będą one inspiracją do wprowadzenia pewnych zmian w naszym małżeństwie i naszej rodzinie. Na pewno musimy popracować nad tym, by nasze decyzje podejmowane w stosunku do naszych dzieci były jednomyślne…

– …nie brakowało nam tu absolutnie niczego… Wyważone i czytelne świadectwa zachęciły nas do wejścia w rytm czasu spotkań w dialogu. Mogliśmy porozmawiać ze sobą o sobie jak nigdzie indziej. Nawet o sprawach trudnych…

– …turnus dał nam czas dla siebie na zastanowienie się nad sobą, nad naszym życiem, nad wyborami i decyzjami życiowymi. Nauczyłam się słuchać i szanować decyzje mojego męża, które nie zawsze są zgodne z moimi…

– …turnus dał mi możliwość oddechu, zastanowienia się i przemyślenia w dialogu z żoną tego, co minęło, co można było zrobić lepiej i tego, co teraz i w przyszłości można naprawić… Tematy do dialogu perfekcyjnie wplotły się w nasze życie. Z animacji na animację czułem, że to napięcie, z którym przyjechałem, po prostu zaczęło opadać…

– …na początku turnusu towarzyszyło mi zniechęcenie, że nie potrafimy rozmawiać, że zaprzepaściliśmy to, co dał nam weekend. Po raz kolejny zaczęłam w sobie przepracowywać otwartość wobec mojego męża – to dopiero początek procesu, ale wierzę, że będzie zakończony sukcesem…

– …wyjeżdżam z nowym zapałem, by trwać w Spotkaniach Małżeńskich, jako drodze doskonalenia wewnętrznego oraz jedności małżeńskiej… Turnus pozwolił nam zbliżyć się z mężem, zrozumieć i dowiedzieć się rzeczy, których nie mieliśmy wcześniej odwagi wypowiedzieć…

– …szczególnie ważna była dla mnie rozmowa z kapłanem, ponieważ rzadko spotykam się z takim zrozumieniem i współodczuwaniem…

– …te rekolekcje były dla mnie kolejnym potwierdzeniem, że Bóg jest i odpowiada konkretnie na moje pytania, które mu stawiam i na potrzeby, które mam. Ze troszczy się o moją rodzinę…

– …ważny dla mnie był powrót do dialogu po długim czasie… Zrozumiałem, że bez rozmowy nie można trwać w małżeństwie. W jedności. Bez ciągłej pracy nie można iść tą samą drogą razem.

– …po raz pierwszy wyjechaliśmy na tak długi urlop z dziećmi. Odkryłem piękno i radość ojcostwa. Odkryłem, że dużo głębiej przeżywam swoje małżeństwo…

– …ważne były dla mnie tematy dialogów, w których zobaczyłam to, co stare – inaczej. Chcę dziękować Bogu za to, jak stworzył mojego męża, za jego temperament. Choć silnie przeżywam różnice między naszym sposobem działania, to pragnę przyjąć go takiego, jakim jest. Tu zobaczyłam, że mam z tym kłopot.

 

 

czerwcowe spotkanie I Małej Grupy

11 czerwca spotkaliśmy się wyjątkowo w Szczawnie Zdroju. Uczestniczyliśmy wspólnie we mszy świetej odprawionej w intencji naszego coraz lepszego słuchania, wzajemnego zrozumienia, dzielenia się sobą i przebaczania. Popołudnie spedziliśmy przy grilu, podsumowując kolejny rok naszej ciężkiej pracy nad relacjami w małżeństwie.

19-21 maja weekend pogłębiający – Miłość, erotyka, dialog

Przy współudziale pary animatorów z osrodka olsztyńskiego  poprowadziliśmy rekolekcje pogłębiające „Nie unikajcie siebie nawzajem. Miłość, erotyka, dialog”. Przyjęliśmy 13 par małżonków z całej Polski. Dotarły do nas pary z Rzeszowa, Jaworzna, Zabrza, Trzebini, Zielonej Góry, Bydgoszczy, Grójca, Wrocławia i okolic.  Staż małżeński od 3 lat do 43 lat.

Oto niektóre świadectwa uczestników:
 
→Czego oczekuję? Niby nic, bo niby mi dobrze tak, jak jest. Ale czy na pewno?  A może warto sprawdzić, czy ten cichy głos to faktycznie moje dawne „ja”, które zakopałem, czy to tylko echo po czasach, kiedy byłem uwięziony przez seks?
 
 →Wyjeżdżamy z konkretnymi postanowieniami dotyczącymi pracy nad pewnymi obszarami naszej bliskości. Z umocnieniem, z zapałem, z nowymi silami…
 
 →Poznaliśmy swoje potrzeby w tej sferze naszego życia. Ważne było dla nas, że ten czas na rekolekcjach poświęciliśmy w całości sobie nawzajem.
 
  Otwartość na miłość to otwartość na życie. Doświadczyliśmy tego w naszym małżeństwie. Dopiero taka postawa zmieniła nasze życie intymne.
 
→ Rekolekcje dały mi oświecenie co do relacji małżeńskiej, intymnej i obecności w niej Pana Boga. Jest w nas pragnienie czystości naszych aktów, pragnienie oddania się w miłości.
 
 →Rekolekcje wlały w moje serce spokój. Ważny był ten czas spędzony z mężem. Przeżyłam wiele przyjemnych uczuć. Mój mąż stał mi się bliższy. Dzielił się ze mną swoimi radościami i smutkami związanymi z więzią erotyczną. Dla mnie ważny był brak pośpiechu na tych rekolekcjach.(..) Mam pragnienie bycia lepszą dla męża, okazywać mu większy szacunek (..) Potrafiliśmy dzielić się tym, co przeżywamy bez oskarżeń ale z czułością i delikatnością.
 
→Rekolekcje wniosły świeżość spojrzenia na intymne relacje małżeńskie.Przybliżyły nas do Boga, uświadamiając nam,że nasza seksualność jest Bożym Darem. Wyjeżdżamy z przekonaniem, jak wiele piękna możemy odkryć i doświadczyć w naszych relacjach małżeńskich.
 
→To był czas spędzony z żoną, bez pośpiechu(..) taka dłuższa randka, bardzo potrzebna. Ten czas bliskości z żoną był dla mnie bardzo ważny.(..) Wyjeżdżam z przekonaniem, że skoro łaska buduje na naturze, to bardziej powinniśmy sie wsłuchiwać w siebie, a wręcz czytać siebie, a sucho oceniać,że to grzech a to nie grzech.”.
 
→ Radością dla mnie było odkrycie, że naturalne metody rozpoznawania płodności nie są znane tylko wąskiemu gronu małżeństw, ale większość stara się według nich żyć. Rekolekcje wniosły też nowy impuls, by nieustannie stawiać Pana Boga na pierwszym miejscu, że On zna się najlepiej także na naszych intymnych relacjach i Jemu powierzać nasze życie małżeńskie.”

 

Kolejny weekend za nami

W dniach 21-23 kwietnia sześć par małżeńskich przeżywało swój pierwszy kontakt z dialogiem. Oto, co powiedziała jedna z uczestniczek:
Przyjazd na rekolekcje małżeńskie był dla mnie miłym zaskoczeniem, tym bardziej, że inicjatywa wyszła ze strony męża. Przypomnieliśmy sobie tutaj o zasadach dialogu, rozmowy, słuchania. Wyjeżdżamy z satysfakcją i nadzieją w sercach na pozytywne zmiany w nas i w naszej rodzinie. Bogu dzięki za animatorów!
Ola żona Marka

Zapraszamy wszystkich na spotkanie poweekendowe, które planujemy na 28 maja.